W związku z nadchodzącym narodowym Dniu Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” – 1.03. oraz Świętami Wielkanocnymi 2013 wspólnie z Dyrekcją Domu Kultury w Wołominie zwracamy się z apelem do ludzi dobrej woli o dar serca w postaci paczek świątecznych z żywnością, które będą zbierane w dniach 7,8 i 9 marca w budynku MDK w Wołominie lub środków pieniężnych na konto: PKO BP II O/Warszawa 71 1020 1026 0000 1502 0015 5093 ( z dopiskiem: paczki Białoruś) dla ostatnich żyjących na terenie Białorusi żołnierzy Armii Krajowej (i ich rodzin), z których większość za walkę o niepodległość Polski młodzieńcze lata spędziła w niewoli okupanta sowieckiego, w okrutnych warunkach łagrów syberyjskich za kołem podbiegunowym polarnym w Workucie, Incie, Norylsku, Kołymie, Magadanie i innych obozach śmierci. Przed aresztowaniem żyli na polskich ziemiach nad Niemnem w Grodnie, Lidzie, Nowogródku, Wołkowysku, Brześciu, we własnych miastach, siołach, dworkach, chatach.

Tam były ich korzenie, tam się urodzili i do tej polskiej ziemi byli przywiązani całym sercem.

Podziemie niepodległościowe na Kresach Rzeczypospolitej było bardzo silne. Okupant sowiecki, któremu władze PRL przekazały umową z 26.07.1944 r. jurysdykcję nad polskimi żołnierzami z AK i innych struktur Polski Podziemnej mordował polskich dowódców – komendantów, kadrę oficerską i część żołnierzy, a innych skazywano wyrokami Trybunałów Wojennych MDW/NKGB na długoletnie łagry syberyjskie o obostrzonym rygorze – najczęściej na 25 lat, a więc na śmierć, bo w najcięższych warunkach upokorzeń, o głodzie, potwornie ciężkiej pracy w kopalniach, wyrębie tajgi, budowie dróg i „kolei do nikąd” szanse na przeżycie były żadne.

Skazanych wywożono w bydlęcych wagonach i część z nich przewożona zimą umierała z zimna i głodu już po drodze.

Po tzw. odwilży, po śmierci Stalina w latach 1955-1957 wielu z nich nie dostało zgody na repatriację do Polski, a polskie Kresy z mocy zajęcia przez okupanta sowieckiego i traktatu w Poczdamie zostały włączone do ZSRR. Z uwagi na kordon graniczny nie mieli szans na przedostanie się do Polski i pozostali tam na swojej, ale okupowanej ziemi. Nawet gdy Polska uzyskała niepodległość w 1990 r. nie zapewniono im powrotu i życia w godnych warunkach w Polsce.
Żyją w biedzie, w nadzwyczaj ciężkich warunkach i cieszą się kiedy rodacy o nich pamiętają. Prawda historyczna o tych polskich bohaterach, żołnierzach wyklętych, którzy nie pogodzili się z odebraniem Polsce tych ziem i walczących do 1953 r. przez wszystkie lata PRL była zakłamana. Władze komunistyczne wykreśliły ich w ogóle z dziejów Polski, a temat o zbrodni katyńskiej, która w przedłużonym ciągu trwała do 1953 r. był tematem tabu aż do 1990 r.
Należy o nich pamiętać, bo jak powiedział poeta „Niech Bóg zapomni o nas jeśli my zapomnimy o nich”.

Koordynator zbiórki w Wołominie: Monika Brzezińska-
Tel. 501 001 616

Zarząd Stowarzyszenia Łagierników
Żołnierzy Armii Krajowej